Niepokoi mnie socjalizm w myśleniu o ochronie zdrowia

Mam nadzieję, że zgodnie z zapowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego, zdrowie będzie arcyważnym obszarem działań rządu. Do tej pory zdrowie nie było arcyważnym, ani nawet ważnym wyzwaniem - mówi Mariusz Gujski z Instytutu Ochrony Zdrowia.

Exposé pana premiera Morawieckiego odbieram z nadzieją. Nadzieją, którą dają słowa, że zdrowie będzie arcyważnym obszarem działań rządu. Tak się składa, że zdrowie nigdy nie było ani arcyważnym, ani ważnym obszarem działań rządu. Pan premier Morawiecki trafnie scharakteryzował główne problemy zdrowotne, czyli choroby serca i naczyń krwionośnych oraz nowotwory. Oczywiście mniejsza o to jakie instrumenty będą zaproponowane i jak będą wyglądały szczegóły, choć to bardzo ważne. Już samo scharakteryzowanie głównych problemów jest istotne. Co mnie niepokoi, to pojawiający się w ciągu ostatnich dwóch lat trend myślenia socjalistycznego o ochronie zdrowia czyli takiego, że co publiczne to dobre, co prywatne to złe, bo nastawione wyłącznie na zysk. Przykłady światowe pokazują, że tak nie jest. I wiara w ludzi również pokazuje, że wiele osób z pobudek szlachetnych inwestuje w zdrowie, oczywiście chcąc robić biznes. Ale, jeśli chodzi o zarabianie pieniędzy, to branża zdrowotna niekoniecznie musi się bardzo różnić od szeregu innych branż i można różnymi regulacjami sprawić, że będzie się rozwijała zarówno medycyna prywatna , jak i medycyna publiczna. Czego nam wszystkim życzę.

 

Mariusz Gujski, Instytut Ochrony Zdrowia