Czy minister zdrowia spełni oczekiwana ratowników?

- 23 marca na kolejnym spotkaniu z ministrem zdrowia, powinniśmy dowiedzieć się, kiedy otrzymamy dodatki. Jeśli ich nie dostaniemy, podejmiemy bardziej radykalne działania - powiedział Medexpressowi ratownik medyczny Roman Badach-Rogowski.

 

W piątek odbędzie się kolejne spotkanie ratowników medycznych z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim. - Mam nadzieję, że minister zobowiąże się do realizacji żądań zgłoszonych przez Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych - powiedział Roman Badach-Rogowski.

Ostatnie spotkanie ratowników z ministrem zdrowia odbyło się 15 marca. - Niestety nie doszliśmy do porozumienia - zaznaczył Rogowski. Tłumaczył, iż spotkanie odbyło się w wyniku zaproszenia ministra zdrowia, który miał przedstawić, w jaki sposób wypełni porozumienie z lipca ubiegłego roku przedstawione przez sekretarza stanu Marka Tombarkiewicza. Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych ostrzegał wówczas, że jeśli zawarte porozumienie nie zostanie zrealizowane, to ratownicy zorganizują akcję protestacyjno-strajkową. - Chodziło nam o realizację dwóch kwestii. Po pierwsze o wprowadzenie w życie małej nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym ze szczególnym naciskiem na wyeliminowanie podmiotów prywatnych z ratownictwa. Po drugie chcielibyśmy, aby wszyscy ratownicy medyczni otrzymali dodatki 2 x 400 zł. Pierwsza transza miała być wypłacana od lipca, druga zaś od stycznia bieżącego roku - na wzór dodatku dla pielęgniarek i położnych - tłumaczył Roman Badach- Rogowski. - Niestety okazało się, że w większości szpitali w Polsce ratownicy medyczni nie otrzymali dodatków - dodał.

Zdaniem Romana Badacha -Rogowskiego Ministerstwo Zdrowia powinno dotrzymać obietnicy i podjąć działania, aby dyrektorzy szpitali wypłacili ratownikom dodatki. - Trzeba zrealizować postanowienia zawarte w porozumieniu, które podpisaliśmy z reprezentantem MZ - zaznaczył. - Resort do tej pory tłumaczył, iż dofinansuje szpitalne oddziały ratunkowe poprzez zwiększenie wyceny za usługi. - Niestety szpitale mimo podniesionych stawek nie przekazywały pieniędzy ratownikom medycznym - tłumaczył członek KPRM.

Minister zdrowia podczas ostatniego spotkania powiedział, że musi zostać sporządzony akt prawny, który zmusi dyrektorów placówek do wypłacenia ratownikom pieniędzy. Poprosił ratowników o tydzień czasu na przygotowanie strategii działań. - Powiedział, że przedstawi nam koncepcję dokumentu, a także poinformuje, kiedy ratownicy otrzymają pieniądze - wyjaśnił Rogowski.
- Umówiliśmy się także z ministrem, że zasiądziemy do rozmów w drugim kwartale roku na temat dalszych transz dodatków. Chcielibyśmy podobnie jak pielęgniarki i położne otrzymać docelowo 4 x 400 zł - podsumował.