Powszechna świadomość niedofinansowania publicznej ochrony zdrowia

Odsetek Brytyjczyków, którzy uważają, że NHS jest poważnie niedofinansowany, wzrósł od 2014 r. z 14 do 86 procent. Coraz więcej mieszkańców Wysp chce też wzrostu podatków na zdrowie.

Analitycy z King's Fund przyjrzeli się danym z ankiet przeprowadzonych przez British Social Attitudes (BSA).

Odsetek osób, które uważają, że jakość brytyjskiej publicznej służby zdrowia (NHS) obniżyła się w ciągu poprzedzających ankietę 5 lat osiągnął w 2017 roku 45 procent. Przeciwnego zdania było 17 proc. ankietowanych – to najniższy poziom od dwóch dziesięcioleci.

Niektóre z powodów rosnącego niezadowolenia Brytyjczyków z ochrony zdrowia przedstawiono na poniższej rycinie:

Większość mieszkańców Wysp nie ma wątpliwości, że NHS, który w tym roku obchodzi 70. urodziny, potrzebuje pieniędzy. Głębokie niedofinansowanie jest ważną przyczyną problemów ochrony zdrowia zdaniem aż 86 proc. ankietowanych (w 2014 r. uważało tak zaledwie 14 proc.!).

Z ankiet BSA wynika również, że 61 proc. respondentów chciałoby podwyżki podatków w celu zwiększenia finansowania NHS, co stanowi wzrost o 21 punktów procentowych w porównaniu z 2014 r. oraz o 12 punktów procentowych od 2016 roku.

Co trzeci zwolennik zwiększenia obciążeń fiskalnych wolałby, aby służba zdrowia była finansowana ze środków pozyskanych z oddzielnego, dedykowanego tylko temu celowi podatku.

Warto też zaważyć, że zmiana zdania w kwestii wzrostu podatków „na zdrowie” dotyczy przede wszystkim wyborców rządzącej Partii Konserwatywnej (wzrost z 33 do 68 proc.), natomiast za większym finansowaniem NHS z kieszeni podatników od lat opowiada się ok. 68 proc. zwolenników Partii Pracy.

Źródło: kingsfund.org.uk