Chcielibyśmy, aby powstała Narodowa Służba Ratownictwa Medycznego

Cieszę się że Sejm uchwalił ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym - powiedział w rozmowie z MEdexpressem Roman Badach-Rogowski, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.


Zgodnie z ustawą o PRM prywatne karetki zostaną wyeliminowane. Roman Badach-Rogowski powiedział, że jest to zmiana w dobrym kierunku, ponieważ podmioty prywatne są nastawione przede wszystkim na zysk. Kontrakty zarówno z karetkami publicznymi, jak i prywatnymi zostały zawarte na określony czas. Nikt nie gwarantował, że później podmioty medyczne nadal będą świadczyć usługi - powiedział Roman Badach-Rogowski. Tłumaczył, iż po upaństwowieniu ratownictwa medycznego, firmy niepubliczne nie powinny domagać się żadnego odszkodowania. - Niczego nie zabieramy tym firmom. Po prostu 130 prywatnych karetek zostanie zastąpionych podmiotami publicznymi - powiedział.

- Chcielibyśmy, aby powstała Narodowa Służba Ratownictwa Medycznego, tak jak w przypadku Straży Pożarnej - powiedział Roman Badach-Rogowski. Dzięki niej ratownicy uzyskaliby różne przywileje, np. mogliby przejść na wcześniejszą emeryturę.

Zdaniem Badacha- Rogowskiego zarobki ratowników medycznych powinny być takie same we wszystkich jednostkach medycznych. - Niestety rzeczywistość jest inna. Ratownicy w Wojewódzkich Stacjach Ratownictwa Medycznego zarabiają znacznie więcej niż pracujący w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Dzieje się tak dlatego, że dyrektorzy placówek przeznaczają część zarobków ratowników medycznych np. na: zakup inkubatorów, pensje dla lekarzy itp.

Roman Badach-Rogowski powiedział, że podmioty prywatne są nastawione przede wszystkim na zysk. Kontrakty zarówno z karetkami publicznymi, jak i prywatnymi zostały zawarte na określony czas. Nikt nie gwarantował, że później podmioty medyczne nadal będą świadczyć usługi - powiedział Roman Badach-Rogowski. Tłumaczył, iż po upaństwowieniu ratownictwa medycznego, firmy niepubliczne nie powinny domagać się żadnego odszkodowania. - Niczego nie zabieramy tym firmom. Po prostu 130 prywatnych karetek zostanie zastąpionych podmiotami publicznymi - powiedział.