Ruch na receptę. Jak walczyć z pandemią braku aktywności?

Badania pokazują, że co 3 kobiecie i co 4 mężczyźnie brakuje wystarczającej dawki ćwiczeń fizycznych, by zapobiec podstawowym chorobom cywilizacyjnym.
Każda minuta wysiłku fizycznego ma wpływ na nasze zdrowie. Już pojedyncze ćwiczenia widocznie poprawiają wyniki ciśnienia krwi, poziomu glikemii, a systematyczny wysiłek fizyczny zmniejsza ryzyko wystąpienia i pomaga w zahamowaniu chorób cywilizacyjnych takich jak cukrzyca, choroby układu krążenia czy nowotwory. W ubiegłym tygodniu Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wezwała wszystkie rządy do wdrażania programów promujących zdrowy styl życia.

Siedzenie na kanapie gorsze niż palenie papierosów. Brak aktywności fizycznej jest obecnie większym problemem zdrowotnym niż palenie papierosów. Najnowsze dane WHO opublikowane z początkiem września b.r. w The Lancet Global Health alarmują, że brak aktywności fizycznej jest 4 przyczyną zgonów na świecie, wyprzedzając nadwagę, otyłość czy hipercholesterolemię.
Badania pokazują, że co 3 kobiecie i co 4 mężczyźnie brakuje wystarczającej dawki ćwiczeń fizycznych, by zapobiec podstawowym chorobom cywilizacyjnym. Brak aktywności powoduje 6-10 proc. zachorowań na choroby cywilizacyjne i podobnie jak palenie i otyłość odpowiada za 9 proc. przedwczesnych zgonów na całym świecie.

Tendencja do zaniedbywania kondycji fizycznej rośnie na całym świecie. Już 4,4 mld ludzi na całym świecie ( czyli ¼ ludzkości) nie było wystarczająco aktywnych w 2016 roku. Paradoksalnie zmniejszona aktywność fizyczna dotyczy przede wszystkim bogatych krajów. Najmniej aktywni na świecie są mieszkańcy Kuwejtu ( 67 proc. społeczeństwa za mało się rusza), a największa aktywność wykazują obywatele Ugandy ( tylko 5,5 proc. obywateli nie ma wystarczającej dawki ruchu).

W tym duchu powstał ruch Exercise is Medicine (EIM), którego celem jest promowanie aktywności fizycznej wśród pacjentów poprzez zachęcenie lekarzy do włączenia ćwiczeń do procesu leczenia pacjentów, szczególnie zmagających się z chorobami cywilizacyjnymi, które są obecnie największym zabójca ludności.

Źródło: Materiały prasowe