Prof. Łukasz Szumowski: Priorytety na 2019 r.

Minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski zdradza Medexpressowi swoje plany na 2019 r. Najważniejsze priorytety ministra to value-based, kształcenie lekarzy, Agencja Badań Medycznych oraz onkologia i kardiologia.

Płacić za jakość i efekt

- Chciałbym zapoczątkować zmianę modelu systemu ochrony zdrowia w Polsce w kierunku płacenia za efekty, czyli tzw. value-based health care. Najważniejsze powinno być zwrócenie uwagi na jakość świadczonych usług względem ponoszonych kosztów, a nie tylko fakt zrealizowania danego świadczenia. Trzeba nałożyć tę filozofię na ustawę o sieci szpitali, gdzie system finansowania opiera się o ryczałt. Aby jednak płacić za efekt i jakość, musimy mieć informację o efektach i wskaźniki pozwalające na ocenę jakości . Możemy je pozyskać dzięki informatyzacji sytemu ochrony zdrowia z e-recepty, e-zwolnienia, zagregowanych danych ZUS i NFZ. Mamy Centrum Monitorowania Jakości, jest gotowy projekt ustawy o jakości w ochronie zdrowia, a w przyszłym roku na rejestry medyczne przeznaczonych zostanie 13 mln zł. Niezmiernie ważnym projektem dla realizacji value-based health care jest więc informatyzacja. W jej wdrażaniu pomocą dla lekarzy będą asystenci medyczni, których zarejestrowano już tysiąc. Od 1 grudnia 2018 r. e-zwolnienia są obligatoryjne, dalej będziemy rozwijać wdrażanie e-recepty. Było wiele obaw, że osoby starsze nie będą z nich korzystać. Tymczasem ponad połowa realizujących e-recepty to ludzie starsi. Zwieńczeniem wszystkich rozwiązań jest Internetowe Konto Pacjenta (IKP). Rozmawiałem już z dużymi sieciami diagnostycznymi i są one gotowe przekazywać wyniki badań przez internet. To przyniesie znaczące oszczędności, bo każdy lekarz wchodząc na konto będzie mógł te wyniki zobaczyć i dzięki temu unikniemy niepotrzebnego powtarzania badań – powiedział minister.

Zmiana systemu kształcenia podyplomowego

- Kolejnym priorytetem na przyszły rok jest zmiana systemu kształcenia podyplomowego lekarzy. Obecnie zespół pod przewodnictwem rezydentów przygotowuje założenia ustawy o zawodzie lekarza, które zmieniają sytuację specjalizanta. Nie chodzi tu tylko o finanse, ale także o podejście do kształcenia. Prace zespołu skupiają się na przygotowaniu rekomendacji kompleksowych zmian systemowych w kształceniu podyplomowym lekarzy i lekarzy dentystów, w szczególności zasad odbywania specjalizacji w poszczególnych dziedzinach medycyny w taki sposób, by uczynić je bardziej dostępne, bez uszczerbku dla jakości samego kształcenia. Będzie to materiał pomocniczy, który zostanie wykorzystany w trakcie prac nad „dużą nowelizacją” ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

Onkologia i kardiologia

Priorytetem w przyszłym roku będzie też onkologia i kardiologia, bo to właśnie choroby z tego obszaru są najczęstszymi przyczynami śmierci Polaków. Chcemy, by wszyscy pacjenci mieli zapewniony ten sam standard leczenia i kompleksową opiekę, niezależnie od miejsca zamieszkania.

Pilotaż Narodowej Sieci Onkologicznej będzie realizowany w świętokrzyskim i dolnośląskim. Intencją tego pilotażu jest zastosowanie nowych rozwiązań organizacyjnych i koordynacji opieki nad pacjentem na poziomie województw.

Bardzo zależy nam na tym aby pacjent onkologiczny poczuł się zaopiekowany przez polski system opieki zdrowotnej, i by poprawić jakość i efektywność opieki onkologicznej. Planujemy rozszerzenie pilotażu o dwa kolejne województwa znacznie mniej scentralizowane Chciałbym, żeby dzięki pilotażowi, który będzie trwał 18 miesięcy, sieć onkologiczna obejmowała już na początku 2020 roku cały kraj. Jeśli chodzi o kardiologię, chcemy, aby opieka nad osobami z niewydolnością serca (KONS) była koordynowana na poziomie POZ. Niestety, Polacy mają takie przyzwyczajenie, że chcieliby się leczyć u specjalisty i rola lekarza rodzinnego jest wciąż niedoceniana. Pacjent powinien mieć znacznie więcej zaufania do lekarza rodzinnego, który lepiej go zna i może szybciej podjąć decyzję o potrzebie konkretnego leczenia. Czekanie na wizytę u specjalisty opóźnia wdrożenie skutecznego leczenia, np. chory z niedoczynnością czy nadczynnością tarczycy czeka w kolejce do endokrynologa, podczas gdy lekarz rodzinny także może zlecić badania TSH i zastosować skuteczną terapię. Podobnie jest w przypadku cukrzycy, stabilnej choroby wieńcowej czy hipercholesterolemii.

Agencja Badań Medycznych

Trzeci priorytet to Agencja Badań Medycznych. Rynek badań klinicznych w Polsce wart jest 1,3 mld zł. Tymczasem mamy jeszcze chłonność na poziomie 1,7 mld zł. Te pieniądze trafiają do polskich lekarzy i szpitali, a pacjenci mają dostęp do najnowszych terapii. Dla szpitala stanowi to dodatkowy przychód od kilku do kilkunastu mln zł rocznie. Chciałbym, aby wszystkie firmy, które prowadzą badania kliniczne były obecne na polskim rynku. Na całym świecie współpraca podmiotów sektora gospodarczego , w tym przypadku sektora farmaceutycznego z administracją jest dość ścisła, bo innowacja w gospodarce bez sektora farmaceutycznego byłaby niemożliwa. Zdaję sobie sprawę, że Agencja to nowy gracz - na razie nieduży, ale docelowo mam nadzieję, z kadrą najlepszych specjalistów na rynku badań medycznych

Racjonalizacja kosztów szpitalnych

Jeśli chodzi o szpitale, trzeba sobie jasno powiedzieć, że od 10 lat wzrastały nakłady na opłacenie nadwykonań, ale nie zwiększano wyceny świadczeń. Wzrost kosztów pracy może prowadzić do zadłużania się tych jednostek. Projekt taryfikacji może okazać się przysłowiową beczką z prochem, bo mniej więcej 60% - 80% JGP nigdy nie była taryfikowana. Wdrożyłem proces analizy kosztów. Pokaże on, które procedury są niedofinasowane, co może być główną przyczyną zadłużania się szpitali. Racjonalizacją zarządzania kosztami w szpitalach, których w Polsce jest zbyt dużo, będzie też wprowadzenie tzw. dyżurów tępych i ostrych. Od 1 stycznia chcemy, aby szpital mógł ograniczyć funkcjonowanie bloku operacyjnego na noc, jeśli obok dyżuruje „na ostro” inny. Kiedyś taki plan zabezpieczeń przygotowywał lekarz wojewódzki. Teraz będzie to robić wojewoda wspólnie z dyrektorem oddziału NFZ. Utrzymywanie personelu w gotowości stanowi jeden z większych kosztów szpitali, a tymczasem podczas dyżurów niejednokrotnie wykonuje się zaledwie kilka zabiegów tygodniowo.