Lotnicze Pogotowie Ratunkowe ma nowoczesną bazę w Polskiej Nowej Wsi

Prawie 8 milionów złotych kosztowała nowoczesna baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którą w czwartek otwarto w Polskiej Nowej Wsi pod Opolem.
Zmieniły się warunki funkcjonowania w bazie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Polskiej Nowej Wsi pod Opolem.


Mamy pomieszczenia techniczne z prawdziwego zdarzenia, pokoje operacyjne, socjalne, ale przede wszystkim zaplecze dla śmigłowca - mówi kierownik bazy Mateusz Rak.

Maszyna stacjonuje teraz w ogrzewanym hangarze, do którego wjeżdża na specjalnej platformie. Na niej ląduje, a potem platforma wciąga śmigłowiec do hangaru.
Po przyjęciu zgłoszenia platforma transportuje gotową do startu maszynę na zewnątrz. Czas od wyjazdu z hangaru do startu wynosi trzy minuty - dodaje Mateusz Rak.

W czwartek nową bazę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Polskiej Nowej Wsi uroczyście otwarto. Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego na tę inwestycję przekazał - w dwóch transzach - ponad 7,74 miliona złotych.
Początkowo dał 6,5 mln zł, jednak podczas pierwszego przetargu okazało się, że najtańsza oferta była wyższa o 1,3 miliona złotych, więc samorząd województwa dołożył brakującą kwotę, dzięki czemu udało się rozstrzygnąć przetarg.

Daliśmy te pieniądze, bo uważamy, że to nasz obowiązek - mówi Andrzej Buła, marszałek województwa opolskiego. - Załogi naszego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego niosą pomoc mieszkańcom całego regionu i muszą mieć jak najlepsze warunki. To jedne z najlepiej wydanych funduszy.

Leonard Pietruszka, wójt gminy Komprachcice nie krył satysfakcji. Jak stwierdził, gmina jest dumna, że może mieć na swoim terenie podniebnych ratowników.

Wybudowaliśmy drogę dojazdową do bazy i będziemy nadal pomagać lotniczemu pogotowiu, oczywiście w ramach naszych możliwości - zapewnia wójt Pietruszka.

Śmigłowiec dla Opolszczyzny o wartości około 28 milionów złotych kupiło Ministerstwo Zdrowia. Resort również utrzymuje bazę.

Baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Polskiej Nowej Wsi działalność zainaugurowała 30 listopada 2016 roku. Do tej pory mieściła się w prowizorycznych budynkach kontenerowych, śmigłowiec stacjonował pod namiotem.

Do wczorajszego poranka Ratownik 23, bo taki kryptonim ma opolski śmigłowiec LPR, wykonał 1259 lotów ratowniczych i transportowych między szpitalami. Jego załogę stanowią trzy zespoły złożone z pilota-dowódcy, ratownika medycznego i lekarza. Maszyna to latająca karetka specjalistyczna.
Czytaj także

Do najdalszego zakątka Opolszczyzny załoga jest w stanie dolecieć w 15-17 minut, szybko udzielić pomocy i błyskawicznie przetransportować pacjenta do właściwego szpitala.

Na wyposażeniu bazy jest śmigłowiec Airbus Helicopters EC 135, w wersji P3. Maszyna może latać z prędkością maksymalną 259 km/h.

5ce6a2aa1a928_p5ce6a2aa203e7_p5ce6a2aa3ed7b_p5ce6a2aa5decd_p5ce6a2aa603c8_p5ce6a2aa8fbfb_p5ce6a2aaa1e99_p5ce6a2aaafb18_p5ce6a2aac4af6_p5ce6a2aac4e6a_p5ce6a2aad533c_p5ce6a2aad5440_p5ce6a2ab002e6_p

 Źródło: nto.pl